„Fotopolichromia” – już jest na Wystawach
Mierzy 2,5 metra wysokości, a mimo to łatwo ją minąć. Z boku wygląda niepozornie – jak przezroczyste folie zawieszone w przeszklonym kubiku.
Stańcie jednak przed eksponatem. Nagle zobaczycie feerię barw, jakby ktoś włączył ekran z efektowną projekcją. A przecież nic się nie zmieniło. Folie obracają się i mienią się kolorami. Zróbcie krok w bok – znikną równie szybko, jak się pojawiły.
Gdzie tkwi tajemnica?
Przezroczyste ściany kubika, przez które obserwujemy obiekt, pokryte są foliami polaryzacyjnymi ustawionymi względem siebie pod kątem prostym. Gdy patrzymy przez obie jednocześnie, fale świetlne przefiltrowane przez pierwszą warstwę zostają niemal całkowicie wygaszone przez drugą. Dopiero umieszczenie między nimi zwykłego przezroczystego tworzywa załamuje światło i sprawia, że widzimy barwy.
Efekt zależy od struktury i grubości materiału, naprężeń wewnątrz folii oraz miejsca, z którego patrzymy. Dlatego obraz nieustannie zmienia się wraz z obrotem folii i naszym ruchem.
To nie są nadrukowane kolory ani efekt cyfrowej projekcji. Barwy powstają wyłącznie dzięki właściwościom światła i materiału.
„Mydlane lustro” — pojawi się wkrótce
Wyobraźcie sobie lustro o wymiarach 2 × 2 metry. Zamiast szklanej tafli zobaczycie błonę mydlaną o grubości zaledwie kilku mikrometrów. Na jej powierzchni kolory nieustannie płyną, przenikają się i układają w nowe wzory.
Podejdźcie bliżej. Poruszcie się, zróbcie gest, odetchnijcie. Nawet niewielki ruch powietrza zmieni kształt błony, a wraz z nią – obraz, który widzicie. W ten sposób staniecie się częścią zjawiska.
W każdej chwili „Mydlane lustro” wygląda inaczej. Dlatego trudno będzie zrobić dwa identyczne zdjęcia tego eksponatu.
Eksponat przechodzi właśnie ostatnie testy. Będzie dostępny na wystawach od 10 września.
Zdjęcie wykonane przez Was

Wrzućcie zdjęcia obu eksponatów na media społecznościowe i oznaczcie je @CentrumNaukiKopernik. Zobaczymy, jak na jedno zjawisko fizyczne patrzą różne osoby. My stworzyliśmy eksponaty. Wy, fotografując je, stworzycie własne dzieła.
Dlaczego pokazujemy eksponaty, które jeszcze nie są do końca gotowe?
To świadoma decyzja.
Wiele centrów nauki kupuje gotowe rozwiązania od wyspecjalizowanych producentów. Centrum Nauki Kopernik od lat rozwija własny model pracy, którego częścią jest prototypowanie eksponatów.
W budynku Pracowni Przewrotu Kopernikańskiego mieszczą się warsztaty projektantów i konstruktorów, laboratoria, stolarnia i prototypownia. Tutaj – od pomysłu przez projekt aż po gotową konstrukcję – powstają nowe eksponaty. Ale na tym praca się nie kończy. Niemal gotowe prototypy udostępniamy zwiedzającym, by je przetestowali.
Wystawa jako laboratorium
Projektanci mogą przewidzieć bardzo wiele. Potrafią obliczyć konstrukcję, dobrać materiały i sprawdzić działanie mechanizmów. Nie są jednak w stanie zaplanować wszystkiego. Dlatego obserwują zwiedzających.
Sprawdzają między innymi:
- Czy eksponat przyciąga uwagę? A może robi się przy nim zbyt tłoczno?
- Jakie emocje i wrażenia wywołuje?
- Czy mechanizm uruchamiający i ewentualne elementy sterujące są czytelne?
- Czy błona w „Mydlanym lustrze” zachowuje odpowiednie naprężenie, czy płyn nie rozpryskuje się poza stanowisko, a światło wydobywa wszystkie kolory, nie oślepiając zwiedzających?
Na wiele z tych pytań nie da się odpowiedzieć w pracowni.
Zwiedzający współtwórcami eksponatów
Eksponaty działają zgodnie z założeniami i prezentują zjawiska, dla których zostały stworzone. Projektanci nadal dopracowują jednak dziesiątki szczegółów wpływających na jakość doświadczenia.
Każde zatrzymanie się przy stanowisku, każda próba jego uruchomienia i każda reakcja zwiedzających to ważna informacja dla projektantów. Dzięki tym obserwacjom mogą dopracować swoje pomysły, uwzględniając potrzeby użytkowników – czyli Wasze. Dlatego przetestujcie eksponaty. W ten sposób pomagacie je współtworzyć!
Premiera we wrześniu
We wrześniu będzie można spotkać się z członkami zespołów tworzących eksponaty.
Krzysztof Redzisz i Grzegorz Antos – projektant i konstruktor Fotopolichromii – opowiedzą o kolejnych wersjach eksponatu. Jacek Błoniarz-Łuczak i Olha Zaloha – fizyk i inżynier materiałoznawczyni odpowiedzialni za „Mydlane Lustro”, wyjaśnią, dlaczego błona mydlana potrafi zachowywać się jak wielobarwne lustro.
Niech nie zmylą Was ich specjalizacje zawodowe. To twórcy, którzy projektują doświadczenia na styku nauki, inżynierii, designu i sztuki.
Czy efekt, który zobaczycie, jest jeszcze demonstracją zjawiska fizycznego, czy już dziełem sztuki? Odpowiedź pozostawiamy Wam.
Chcecie poznać twórców i kulisy tworzenia eksponatów? Zapiszcie się na newsletter (przez formularz w stopce naszej strony), w którym będziemy informować o datach spotkań z twórcami. Aby wziąć udział w takim spotkaniu, należy kupić bilet wstępu na Wystawy Centrum Nauki Kopernik.
Jak powstają eksponaty w Koperniku
Nasz sposób pracy wyrósł ze szkoły projektowania stworzonej przez Franka Oppenheimera, założyciela pierwszego na świecie centrum nauki – Exploratorium w San Francisco. Ten amerykański fizyk, brat J. Roberta Oppenheimera, uważał, że eksponat powinien pozwalać człowiekowi na samodzielne odkrywanie zjawiska, zamiast wyjaśniać mu, jak ma to zjawisko rozumieć. Ta niepozorna różnica wpływa na każdą decyzję projektową. Twórcy z Kopernika czerpali wiedzę od uczniów Oppenheimera. Odwiedzali też centra nauki na całym świecie, poznając różne warianty tego podejścia i twórczo je rozwijając. Na tej podstawie Kopernik wypracował własną metodę projektowania.
„Fotopolichromia” i „Mydlane lustro" najlepiej pokazują, jak powstają eksponaty w Koperniku. Za każdym z nich stoi zespół, w którym spotykają się osoby z różnym doświadczeniem. Żadna z nich nie pracuje osobno nad „swoją częścią” – projekt rozwijają wspólnie, wielokrotnie do niego wracając. Każda zmiana może wpływać na pracę pozostałych.
Celem ich pracy nie jest stworzenie efektownej instalacji ani obiektu, który będzie „poprawnie” demonstrował zjawisko fizyczne. Projektują doświadczenie zwiedzającego, w którym naukowa precyzja prowadzi do zachwytu.
Zadanie „Współczesne eksponaty w centrach nauki – innowacyjne połączenie nauki i designu w CNK”, dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu własnego Instytutu Przemysłów Kreatywnych: Rozwój Sektorów Kreatywnych.
Wartość dofinansowania: 118 979 zł
Całkowita wartość projektu: 174 559 zł
